Nasz ostatni dzień spływu rozpoczęliśmy tradycyjnie od sytego śniadania. Pogoda od rana nam dopisywała i zapowiadał się  idealny dzień na spływ kajakiem. Gdy dotarliśmy na miejsce, od razu wsiedliśmy do kajaków i wypłynęliśmy na szeroką Nidę. Trasa tym razem nie była tak długa jak poprzednie, ale dzisiaj musieliśmy siłować się z oporem wiatru. Każdy już opadał z sił i marzył o jak najszybszym dotarciu do mety. Spływ zakończyliśmy z satysfakcją i uśmiechem na twarzy. Następnie udaliśmy się autobusem do Racławic, gdzie z werwą wdrapalismy się na kopiec poświęcony zwycięstwu Kościuszki nad Rosjanami. Po zdobyciu szczytu oficjalnie zakończyliśmy nasze zwiedzanie. Wsiedliśmy do autobusu i ruszyliśmy w drogę powrotną do Kęt.
Dziękujemy naszym kolegom Piotrowi Miłkowskiemu i Monice Blarowskiej za pomysł zorganizowania spływu kajakowego, a Starostwu Powiatowemu w Oświęcimiu za podjęcie tej cennej inicjatywy i sfinansowanie przedsięwzięcia. Do zobaczenia na kajakach znowu za rok.
Julia Tomiczek, Sara Hojny I hg
Nasz dzień rozpoczęliśmy tak jak każdy wcześniejszy, czyli od śniadania. Następnie około godziny 9 wyruszyliśmy w podróż. Tym razem postawiliśmy na odpoczynek oraz poznanie różnych ciekawych zakątków regionu. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od miejscowości Pińczów, gdzie przewodnik pokazał nam zabytki znajdujące się w muzeum oraz starą synagogę żydowską. Następnym celem naszej podróży stało się miasteczko Chmielnik, gdzie spragnieni jedzenia wzięliśmy udział w warsztatach kulinarnych, podczas których przygotowaliśmy podpłomyki. Po degustacji przyrządzonych przez nas potraw zaprowadzono nas do odnowionej synagogi, gdzie mogliśmy obejrzeć krótki film dotyczący Żydów na terenach Polski. Ostatnim punktem zwiedzanie była miejscowość Busko Zdrój, gdzie nie tylko skosztowaliśmy pysznych lodów, ale również niektórzy z nas spróbowali leczniczej wody, która, jak sądziliśmy po ich minach, do najsmaczniejszych nie należała. Naszą dzisiejszą podróż zakończyliśmy powrotem do hotelu oraz pysznym obiadem.

Elżbieta Pabiś oraz Natalia Matusiak uczennice 2 p
Trzeciego dnia naszego spływu kajakowego zmagaliśmy się z przeszkodami, które postawiła na naszej drodze rzeka Biała Nida. Opisać by ją można było jednym słowem - zakręty. Liczne przeszkody zweryfikowały współpracę w kajakach. Oczywiście nie obyło się bez kąpieli rzecznych, odbytych między innymi przez naszych opiekunów, którzy zostali pokonani przez nurt rzeki. Po powrocie do ośrodka nasze zmagania zostały wynagrodzone pysznym obiadem. Następnie odbył się zacięty mecz - nauczyciele/dziewczyny przeciwko chłopakom. Po walce lepsi okazali się opiekunowie, kończąc mecz wynikiem 10-9. Dzień pełen pełen pozytywnych wrażeń zakończył się ogniskiem, któremu towarzyszył śpiew przy akompaniamencie gitary.
Weronika Jurzak, Julia Płonka IIm


Tym razem oryginalna relacja ze spływu, której autorami są Michał Kuś i Bartosz Chwała z II m.

Wyrwani zostaliśmy z objęć Morfeusza dwie godziny po świcie. Śniadaliśmy przy suto zastawionych stołach dorównujących salom Olimpu i halom Walhalli. Napojeni ambrozją oraz mlekiem z wymion kozy Heiðrún wyruszyliśmy na iście odysejską ekskursję. Bogatsi o ekspiriencję płynącą z dnia minionego skropiliśmy nasze ciała środkiem antymoskitowym. Pierepałką równą eksodusowi z wyspy Ogygii bynajmniej nie okazało się starcie z hordami zwyrodniałych owadów, a wymagające gargantuicznego znoju i niezłomnego morale starcie z ponidziańską Scyllą i Charybdą. Targani siłami gniewnego nurtu Czarnej Nidy stoczyliśmy z Naturą nierówny bój o wolne od wodnego balastu kajaki, pakunki i prowiant. Odnosząc w tej potyczce Pyrrusowe zwycięstwo, wynagrodzenia zostaliśmy beztroskim popołudniem wśród spokojnego już świętokrzyskiego krajobrazu, którego eteryczny ład dorównywał idylli Pól Elizejskich. Postawiliśmy stopy na dziewiczych piaskach kieleckiej ziemi i wyruszyliśmy do Skansenu Wsi Kieleckiej w Tokarni. Doświadczyliśmy tam wzbogacenia kulturalno-historycznego dorównującego temu, które zaznał świat dzięki odkryciom Schliemanna czy Jean-Francois Champolliona.
Konkluzją naszej Odysei był zasłużony odpoczynek w ciszy ośrodka szkoleniowo-wypoczynkowego "Zacisze" w oczekiwaniu na wyzwania dnia następnego.



CZYLI JAK PRZEZ KRYTYCZNE SPOJRZENIE NA OBA NARODY

I OBALENIE WZAJEMNYCH STEREOTYPÓW WYLECZYĆ SIĘ Z KSENOFOBII

W dniach od 29 maja do 3 czerwca 2017 r. 22 uczniów z Zespołu Gimnazjalnego w Nowej Wsi oraz z PZ nr 11 w Kętach brało udział w polsko - niemieckiej wymianie młodzieży. Uczniowie z Sickingen – Gymnasium w Landstuhl przyjechali do nas pod opieką swoich nauczycieli p. Knuta Böhlke oraz p. Elisabeth Hülsewede. Współpraca między naszymi szkołami trwa już od 2000 roku. Wymianę rozpoczęliśmy od serdecznego powitania naszych gości w Wyspianie.

Więcej…