W dniu 16 maja 2016 roku klasy II h oraz I hg z naszego liceum wybrały się na Uniwersytet Jagielloński. Tym razem mieliśmy w planach wykłady o naszym ojczystym języku polskim. Po przybyciu do Krakowa, optymistycznie nastawieni, w dużej mierze dzięki słonecznej pogodzie i cudownej atmosferze miasta, udaliśmy się na ulicę Gołębią.

 

Tam o godzinie 9.30 rozpoczął się nasz pierwszy wykład pt. „Zmiany we współczesnym języku polskim”. Poprowadził go profesor Bogusław Dunaj, członek Komitetu Językoznawstwa PAN oraz prezes Towarzystwa Miłośników Języka Polskiego.

Na wstępie profesor zaznaczył, że każdy może doświadczyć zmian w języku. Zaszły one szczególnie po roku 1990, kiedy dokonał się przełom komunikacyjny. Przeobrażenia języka są spowodowane w znacznym stopniu dzięki popularyzacji telefonów komórkowych i Internetu. Język jest zjawiskiem społecznym, toteż znaczny wpływ na jego przeobrażenia miały zmiany w gospodarce i polityce (zniesienie cenzury odegrało dużą rolę). Język dzieli się na podsystemy o różnej intensywności rozwoju. Elementy leksykalne rozwijają się szybko, na naszych oczach, natomiast gramatyczne raczej wolno. Pan profesor wyróżnił trzy tendencje języka. Pierwsza to powstawanie nowych wyrazów, druga to zmiana zakresu użycia danego wyrazu, a trzecia to po prostu wychodzenie jednostek z użycia. Następnie prowadzący przytoczył kilka z tysięcy przykładów w prasie, udowadniających zjawisko ekspansji mowy potocznej. Oto wybrane z nich: „wciskać ludziom kit”, „bujda na resorach”, „Ukraińcy zostali zrobieni w konia”, „dostaje nagle kopa w swój sprzedajny tyłek”.

Dowiedzieliśmy się ,że obok wyrazów będących neutralnymi określeniami pojawiają się także takie    o funkcji ekspresywnej, nacechowane negatywnie (np. taksówkarz – taksiarz). Istnieje też tendencja odwrotna, nazywająca neutralnie zjawiska uznane przez społeczność za negatywne (np. usunięcie ciąży – aborcja).Poznaliśmy przyczyny wprowadzania nowych wyrazów: moda na język angielski i tendencja do ekonomii języka. Profesor przedstawił nam podział neologizmów ze względu na technikę ich tworzenia i wyjaśnił, że różnią się one stopniem rozpowszechnienia. Po tym poszerzyliśmy wiedzę o morfemach. Ciekawą rzeczą było zjawisko, które wystąpiło po 1989, czyli połączenie dwóch wyrazów tak, aby miały element wspólny (np. afreał – afera i liberał; bankster – bankier i gangster). Następnie pan profesor przybliżył nam nowe związki frazeologiczne.

W podsumowaniu pan profesor Dunaj przytoczył tendencje rozwojowe słownictwa w omówionym okresie i odpowiedział na pytanie, czy wejście Polski do Unii Europejskiej wprowadziło coś do naszego języka.

Po krótkiej przerwie, o godzinie 11.00 rozpoczął się kolejny wykład o interesującym tytule: „ Co trąci myszką? - uwagi na temat frazeologii współczesnej i dawnej”. Poprowadził go doktor habilitowany Maciej Rak, pasjonat dialektologii i etnolingwistyki.

Na wstępie poznaliśmy definicję frazeologii oraz jej ważne uzupełnienie, które mówi, że znaczenie frazeologizmu nie jest sumą znaczeń elementów składowych. Profesor zaznaczył, że przysłowia to mikroteksty, a frazeologizmy to jednostki języka. Kiedy już zapoznaliśmy się z tematem, prowadzący przeszedł do najciekawszej części wykładu. Powiedział nam, że frazeologizmy dokumentują życie z minionych epok. Ta niby oczywista informacja okazała się być bardzo ciekawa. Pan dr przytoczył frazeologizmy o rożnej genezie (rycerstwo, tortury, sądownictwo, dawne zachowania) oraz  wyjaśniał nam ich znaczenia i pochodzenie.

Następnie przybliżył nam źródła polskiej frazeologii. Są to: Biblia, mitologia Greków i Rzymian, historia antyczna, literatura, przysłowia oraz zapożyczenia (z języka francuskiego, rosyjskiego, ale także z gwar). Najbardziej skupiający uwagę okazał się związek frazeologiczny: „ ktoś kupuje kota        w worku”.  Pochodzi on z gwary ludowej. Kiedyś wierzono, że istnieje moneta, która po wydaniu wraca do kieszeni, tak zwany inkluz. Aby go zdobyć,  należało złapać kota do worka i zawiązać go na 99 supłów. Następnie w ostatni dzień roku należało zapukać do drzwi kościoła. Osoba, która otworzy drzwi,  to diabeł przebrany za kościelnego. Należy sprzedać mu worek z rzekomym zającem za talara. Kiedy diabeł zapłaci, uciekać jak najdalej ze swoją zdobyczą, czyli owym słynnym inkluzem.

Wykładowca przedstawił również funkcje frazeologizmów, które uzupełniają zasób słownikowy i pomnażają zasób synonimicznych środków leksykalnych. Na koniec naszego spotkania wspólnie wykonaliśmy ćwiczenia związane z tematem.

Po zakończeniu wykładów na Uniwersytecie Jagiellońskim skorzystaliśmy z pięknej pogody i jeszcze przez godzinę, zanim ruszyliśmy do domów, cieszyliśmy się klimatem Krakowa.

Katarzyna Latała, Ihg



Nasi humaniści w krakowskiej katedrze polonistyki

W dniu 16 maja 2016 r. klasy II H i I wzięły udział w wykładach zorganizowanych w ramach współpracy naszej szkoły z Uniwersytetem Jagiellońskim.  Odbyły się one w sali wykładowej Wydziału Filologii Polskiej na ul Gołębiej 16.

Pierwszy z nich, rozpoczęty około godziny 9:30, poprowadził profesor dr hab. Bogusław Dunaj, wykładowca Katedry Historii Języka i Dialektologii, członek Komitetu Językoznawstwa PAN, przewodniczący Komisji Kultury Języka, członek Rady Języka Polskiego, prezes Towarzystwa Miłośników Języka Polskiego. Studentom znany z ogromnej życzliwości, ale umiejętnie stawianych wymagań i wielkich językoznawczych pasji, którymi potrafi zarazić innych.

Tematem wykładu były przemiany we współczesnym języku polskim i ich źródła. Na początku wykładowca omówił czynniki wpływające na te zmiany, wśród których wskazał przemiany ekonomiczne i ustrojowe, dokonujące się w naszym kraju po 1980 r., oraz nowe media elektroniczne, szczególnie internet. Przeanalizował podsystemy języka , w których ta ewolucja dokonuje się najwyraźniej, czyli gramatykę i leksykę. W systemie leksykalnym, zmieniającym się najszybciej, dostrzegł trzy tendencje: wchodzenie nowych słów, przemianę zasobów (np. przechodzenie od potocznej do oficjalnej odmiany języka) i wypadanie z użycia. Wykład był dodatkowo wzbogacony licznymi przykładami różnego rodzaju neologizmów, które pojawiły się w języku polskim po 1989 roku. Niektóre z nich budziły nasze zdziwienie. Któż z nas wie, co to jest kałamarz albo stalówka? Za to doskonale wiemy, co znaczą takie słowa, jak: shop, shopping, blog albo bloger. Profesor zilustrował też ważne tendencje współczesnej polszczyzny: snobizm językowy, polegający na nadużywaniu anglicyzmów, nadmierną potrzebę werbalizowania emocji i zwyczaj tworzenia nowych złożeń słowotwórczych, np. z modnymi prefiksami (przedrostkami) hiper-, mega- itd.

Interesująca tematyka wywodu, a także ciekawy sposób przekazu sprawiły, że nie zorientowaliśmy się, kiedy upłynął jego czas. Po jego zakończeniu i parominutowej przerwie głos zabrał dr hab. Maciej Rak. Tematem, który poruszył, była frazeologia polska. Najpierw przedstawił nam definicję frazeologizmu i omówił różnicę miedzy frazeologizmem a przysłowiem. Następnie poznaliśmy ciekawe źródła niektórych frazeologizmów oraz ich funkcje w języku. Wykład ten zakończyliśmy krótkim ćwiczeniem, polegającym na uzupełnieniu słów w mniej lub bardziej znanych związkach. Te ćwiczenia uwrażliwiły nas na polską frazeologię i wskazały, jak często kaleczymy nasz język, błędnie używając tych związków wyrazowych. Będziemy uważniejsi!

Myślę, że były to wyjątkowo ciekawe zajęcia, na których wszyscy skorzystaliśmy. Omówione problemy są przecież potrzebne do dobrego zdania egzaminu maturalnego. Mamy też nadzieję, że w przyszłości będziemy mieć okazję ponownie wziąć udział w tego rodzaju wykładach.

Aleksandra Lachendro, kl. II H